Wysokie zwycięstwo!

Dzisiaj w samo południe podejmowaliśmy Górzankę Nawojowa Góra. W tabeli dzieliła nas przepaść, ale nie zlekceważyliśmy przeciwników. Od początku spotkania byliśmy stroną dominującą. Co prawda dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce i śmiało podchodziliśmy pod pole karne, ale brakowało ostatniego podania, albo celnego strzału. Na szczęście mamy takiego snajpera jak Michał, który przyjął piłkę w polu karnym, obrócił się i wyprowadził nas na prowadzenie. Na drugą bramkę nie musieliśmy długo czekać bo już po chwili pięknym precyzyjnym strzałem z okolic szesnastki popisał się Sylwek. Niestety do końca pierwszej połowy nie udało nam się podwyższyć prowadzenia, a mieliśmy do tego kilka na prawdę świetnych okazji. Niestety, albo bramkarz był idealnie ustawiony, albo tak jak w początkowych minutach meczu brakowało skuteczności. W przerwie spotkania doszło do 3 zmian. Nowi zawodnicy wprowadzili sporo świeżości na boisko czego dowodem były kolejne bramki autorstwa zmienników. Po rzucie rożnym jeden z naszych zawodników oddał strzał, który wylądował na poprzeczce, a wracająca piłka spadła idealnie pod nogi Damiana, który posłał piłkę do siatki. Kolejne bramki były kwestią czasu. Następnie prowadzenie podwyższył Szymon wykorzystując niezdecydowanie i brak zrozumienia w wśród obrońców gości, którym zabrał piłkę, wyszedł na sytuację sam na sam i strzelił tuż przy słupku. Kolejny cios zadał również Damian, który dostał świetną piłkę na prawym skrzydle i pomknął w kierunku bramki, a na końcu pewnym strzałem pokonał bramkarza. Następną bramkę strzelił wprowadzony chwile wcześniej Adrian, który wykorzystał złe wybicie piłki przez obrońcę i ładnym strzałem pokonał bramkarza. Do końca spotkania udało się strzelić jeszcze jednego gola, również autorstwa Adriana, który wykorzystał błąd bramkarza i po dobrym uderzeniu umieścił piłkę w siatce. Goście nie mieli dzisiaj za wiele do powiedzenia, a na domiar złego spotkanie musieli kończyć w 10, ponieważ jeden z ich zawodników otrzymał czerwoną kartkę. Najlepszą sytuację mieli pod koniec meczu, ale piłka po uderzeniu obiła tylko poprzeczkę. Wynik spokojnie mógłby być zdecydowanie wyższy, ale w wielu sytuacjach brakowało wykończenia.
Orlęta Rudawa 7:0 Górzanka Nawojowa Góra
bramki:
M. Całek
S. Król
D. Nęcka (x2)
Sz. Palczewski
A. Kuhfeldt (x2)

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.