Wielkie sprzątanie Rudawy

W dniu 13 kwietnia br. odbyło się już kolejne ,,Wielkie sprzątanie Rudawy”. Organizatorem tego ekologicznego wydarzenia był Sołtys, Rada Sołecka oraz OSP Rudawa przy współpracy ze Społeczną Strażą Rybacką oraz z Kołem Gospodyń Wiejskich z Rudawy. Oczywiście pomimo złej aury zbierać śmieci przyszli rodzice z dziećmi, za co serdecznie im dziękuję. Worki na śmieci oraz ich wywóz zapewnił nam Urząd Gminy Zabierzów.

W tym roku pojawił się nowy akcent w postaci zarybiania rzeki Rudawa. Społeczna Straż Rybacka wpuściła do Rudawy sporą liczbę pstrąga potokowego oraz lipienia, którego populacja jest obecnie odnawiana w rzece Rudawa na obszarze sołectwa Rudawa wraz z dopływem Racławki (Rudawki). Podczas sprzątania sołectwa wraz z rzeką Racławką (Rudawką) i rzeką Rudawa oraz podczas zarybiana rzek towarzyszyła nam TVP Kraków. Dziękuję telewizji za udział i za pokazanie naszej społecznej pracy w mediach lokalnych oraz ogólnopolskich.

Zebraliśmy stertę śmieci, czego nie uważam za sukces ale za porażkę bo Rudawa to jeden wielki śmietnik, to przeraża. Trzeba zadać sobie w tym momencie zasadnicze pytanie, skąd te śmieci wzdłuż dróg, nasypów kolejowych i rzek. W świecie, w którym jest moda na wymądrzanie się w mediach społecznościowych, krytykowaniu tych którzy coś próbują robić społecznie za wszystko, nawet za brzydką pogodę, i w tym to właśnie świecie ,,niby idealnego społeczeństwa”, wszechwiedzącego dostrzegamy potrzebę pracy u podstaw, w budowaniu świadomości proekologicznych. Oczywiście to niecała społeczność śmieci, ale rzutuje to na nas wszystkich. Inna sprawa, że zarządcy poszczególnych działek nie czują się zobligowani do tego aby posprzątać tę stertę śmieci. Mam duże pretensje do Starostwa Powiatowego, że nie panuje nad Zarządem Dróg Powiatu Krakowskiego. Wykonaliśmy pracę wzdłuż Drogi Powiatowej za Zarząd Dróg. To nie tak powinno wyglądać. Mam nadzieję, że nie będzie tak, że my posprzątamy, a jakaś firma, która potencjalnie miała to posprzątać weźmie za to pieniądze. Będę to kontrolował bo to byłby szczyt bezczelności. Z tego co wiem to chyba śmieci miała sprzątać z pobocza jakaś firma. Rodzi się pytanie jak długo możemy czekać skoro śmieci zaczęły już zarastać trawą. Nie udało nam się wszystkiego posprzątać, bo miejsc do sprzątania jest bardzo wiele. Posprzątaliśmy około 1/4 sołectwa, więcej nie dało się zrobić.

Gorące podziękowania należą się Paniom z Koła Gospodyń Wiejskich z Rudawy, które przygotowały ciepły posiłek dla sprzątających. Na koniec muszę stwierdzić to co napawa optymizmem, że są osoby, które chcą to posprzątać i zapewne spotkamy się za rok w kolejną sobotę poprzedzającą Niedzielę Palmową. Wszystkim tym też niewymienionym, a którzy ciężko pracowali bardzo dziękuję.

Marcin Cieślak – Sołtys Rudawy