Strażak ugasił nasz zapał

W rozgrywanym dzisiaj spotkaniu podejmowaliśmy Strażaka Rączna. Nasi dzisiejsi rywale co prawda do tej pory zdobyli sporo punktów mniej niż my, ale dobrze pamiętaliśmy jesienną przegraną na ich stadionie, więc do meczu podchodziliśmy z dużą ostrożnością. Niestety zawodnicy z Rącznej od pierwszego gwizdka ostro wzięli się do ataków, czego skutkiem był szybko zdobyty gol po sprawnie przeprowadzonej kontrze, którą sami  zapoczątkowaliśmy tracąc piłkę w środku pola. Niestety w dzisiejszym meczu nam nie szło. Co prawda mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki, ale dobrze grający przeciwnicy i nasze błędy w rozegraniu nie pozwalały nam na tworzenie dogodnych sytuacji. Dopiero po około pół godziny gry udało nam się doprowadzić do remisu za sprawą Artura, który wykończył zapoczątkowaną z autu akcję. Na przerwę schodzimy z remisem. Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza, od straty bramki. Niestety gra w naszym wykonaniu była jeszcze słabsza niż w pierwszej połowie. Nasi przeciwnicy do prawda nie oddali wielu strzałów, ale szybko podwyższyli wynik. Najpierw po uderzeniu z dystansu piłka wpadła pod samą poprzeczkę, a następnie po dośrodkowaniu nasz obrońca niefortunnie interweniował i wpakował piłkę do własnej bramki. Jakby tego było mało Wojtek po brzydkim faulu w środku pola otrzymał czerwoną kartkę. Chwilę później mimo gry w osłabieniu udało nam się zdobyć drugą bramkę. Jej autorem był Szymon który co prawda nie oddał silnego strzału, ale wystarczyło to na zdezorientowanych zawodników gości domagających się odgwizdania pozycji spalonej. Do końca spotkania wynik się nie zmienił, ale pod sam koniec spotkania drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany Michał, przez co musieliśmy kończyć w dziewięciu.
Orlęta Rudawa 2:4 Strażak Rączna
bramki:
A. Mucha
Sz. Palczewski