Orlęta Rudawa – Liszczanka Liszki

Udaliśmy się dzisiaj na zaległy mecz do Liszek. Nasz rywal świetnie poczynał sobie na wiosnę, co udowodnił już od pierwszego gwizdka. Gospodarze dominowali i śmiało podchodzili pod nasze pole karne. Po piętnastu minutach było już 1:0 dla gospodarzy, którzy zdobyli bramkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Niestety mieliśmy spory problem z konstruowaniem akcji. W pierwszej połowie nie potrafiliśmy skutecznie zagrozić bramce naszych rywali. Chwilę później zawodnicy z Liszek zdobyli drugą bramkę. Po przerwie nasza gra zdecydowanie się poprawiła. Tworzyliśmy sporo akcji, ale niestety albo byliśmy nieskuteczni, albo bramkarz z Liszek, który był dzisiaj w wyśmienitej formie, bronił nasze strzały. W tej części spotkania mieliśmy sporą przewagę, ale to znów zawodnicy gospodarzy trafiali do bramki. Kilkanaście minut przed końcem spotkania najpierw zdobyli trzecią bramkę, a chwilę potem ustalili wynik. Zasłużone zwycięstwo Liszczanki, ale w naszych szeregach pozostał niedosyt spowodowany niewykorzystanymi sytuacjami z drugiej połowy, przez które spotkanie mogło potoczyć się zupełnie inaczej.

Liszczanka Liszki 4:0 Orlęta Rudawa