Mecz z Sokołem Rybna

Na ostatni wyjazdowy mecz w tym sezonie udaliśmy się do Rybnej. Spotkanie nie miało wielkiego tempa. Oba zespoły starały się wykonywać narzucone sobie zadania taktyczne. Gra odbywała się głównie w środku pola, ale kilka ciekawych sytuacji pojawiło się po obu stronach. Niestety konkretniejsi byli dzisiaj gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie po akcji w polu karnym, w której zawodnik naszych rywali przyjął sobie piłkę, obrócił się i oddał precyzyjny strzał. Po zdobytej bramce zawodnicy Sokoła nie spoczęli na laurach i jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie po zagraniu piłki za naszych obrońców, do której dopadł napastnik z Rybnej, podbił ją i posłał piłkę do siatki. Do końca pierwszej połowy mieliśmy kilka sytuacji ale nie udało nam się ich wykorzystać. Druga połowa również nie porywała. Gospodarze cofnęli się głęboko i czyhali na nasz błąd chcąc później przeprowadzić kontrę. Niestety mimo ciekawych sytuacji z naszej strony, to znów do siatki trafili nasi przeciwnicy. Po faulu naszego obrońcy sędzie podyktował rzut karny, który został pewnie wykorzystany. Jedyne na co było nas dzisiaj stać to honorowa bramka w doliczonym czasie gry autorstwa Artura, który stojąc tyłem do bramki zdołał się obrócić i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza Sokoła.
Sokół Rybna 3:1 Orlęta Rudawa
bramka:
A. Mucha