Intensywne prace na rzece Racławce (Rudawce)

Rozpoczęły się prace związane z odtworzeniem pierwotnej warstwy w ,,korycie ulgi” na rzece Racławce (Rudawce) w Rudawie wraz z wycięciem uschłych drzew i krzewów, które zagrażają bezpieczeństwu powodziowemu. Zostały też wykoszone brzegi będące w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Wodnego ,,Wody Polskie”. O to zadanie zabiegałem już pięć lat i w końcu jest realizowane. Zadanie to zwiększy bezpieczeństwo powodziowe w naszej miejscowości. Koryto ulgi nie spełniało już od wielu lat swojego przeznaczenia, gdyż było zaniedbane i zamulone. W 2013 roku podczas intensywnych opadów deszczu były zagrożone zerwaniem dwa drewniane mosty, które uratowali nasi strażacy z OSP. Przyczyną tego było najprawdopodobniej zamulone koryto ulgi. Obecne prace mają wyeliminować to zagrożenie. Udrożnione koryto wpłynie też na bezpieczeństwo obiektu Szkoły Podstawowej. Ogromnie cieszę się tym zadaniem, które jest realizowane przez Państwowe Gospodarstwo Wodne ,,Wody Polskie”.
Jeszcze w tym roku rozpoczniemy, a zakończymy w przyszłym oczyszczenie terenu zielonego na ul. Zakątek, prace te będą polegać na rekultywacji terenu. Dzięki temu zadaniu przybędzie nam terenu zielonego, który będzie miał estetyczny wygląd. Rzeka Racławka (Rudawka) oraz rzeki Rudawa i Krzeszówka powinny być miejscami spotkań, rekreacji i wypoczynku. To duży obszar do wykorzystania z ogromnym potencjałem przyrodniczym. Każda przestrzeń publiczna w Rudawie ma swoje przeznaczenie i o ile Rynek pełni charakter reprezentacyjny, usługowy, handlowy i kulturalny gdzie niezbędne są miejsca do spotkań i do parkowania, o tyle rzeka powinna pełnić funkcje, o których pisałem powyżej. Uważam, że to jest kolejne, jedno z wielu zadań do wykonanie na najbliższe lata. Nasze rudawskie rzeki powinny być szlakiem turystycznym, o który zabiega stowarzyszenie ,,Ziemia Rudawska.pl”. Trzeba tu nadmienić, że powinny też być szlakiem naukowym ponieważ widoczne rozwiązania hydrotechniczne są ,,dziełem” wykonanym, gdy byliśmy w zaborze austriackim czyli ponad sto lat temu, bo w 1912 r. co jest zapisane na betonie na wale rzeki Racławka (Rudawka) około 100 m od połączenia się Racławki z Krzeszówką, gdzie powstaje rzeka Rudawa. Te rozwiązania hydrotechniczne nadal spełniają swoje funkcje w zabezpieczeniu powodziowym. Ciekawy jestem czy ktoś spacerując wzdłuż naszych rzek, zadawał sobie pytanie dlaczego są miejsca gdzie wał jest przerwany? Czemu ma to służyć? Biorąc pod uwagę możliwości techniczne oraz ówczesny rozwój nauki, rozwiązania hydrotechniczne jakie zostały zastosowane sto lat temu wymagają uwagi. Powinni tu przyjeżdżać przyszli inżynierowie i uczyć się jak można w sposób naturalny walczyć z zagrożeniem powodziowym magazynując na polach wodę, która długo będzie nawadniać glebę, a przede wszystkim tworzyć mikroklimat. Gdyby takie myślenie było w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych poprzedniego stulecia, dzisiaj w mniejszym stopniu martwilibyśmy się o brak wody. Obecnie woda deszczowa rurami melioracyjnymi usytuowanymi na polach szybko spływa do rzek, które bardzo intensywnie przybierają i spływają do głównych zbiorników. Nasz kraj potrzebuje nowej polityki powodziowo-melioracyjnej. My starajmy się jak umiemy zadbać o nasze rudawskie rzeki, aby nam służyły, a nie zagrażały.

Marcin Cieślak – Sołtys Rudawy