Mecz z Sokołem Rybna

Na ostatni wyjazdowy mecz w tym sezonie udaliśmy się do Rybnej. Spotkanie nie miało wielkiego tempa. Oba zespoły starały się wykonywać narzucone sobie zadania taktyczne. Gra odbywała się głównie w środku pola, ale kilka ciekawych sytuacji pojawiło się po obu stronach. Niestety konkretniejsi byli dzisiaj gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie po akcji w polu karnym, w której zawodnik naszych rywali przyjął sobie piłkę, obrócił się i oddał precyzyjny strzał. Po zdobytej bramce zawodnicy Sokoła nie spoczęli na laurach i jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie po zagraniu piłki za naszych obrońców, do której dopadł napastnik z Rybnej, podbił ją i posłał piłkę do siatki. Do końca pierwszej połowy mieliśmy kilka sytuacji ale nie udało nam się ich wykorzystać. Druga połowa również nie porywała. Gospodarze cofnęli się głęboko i czyhali na nasz błąd chcąc później przeprowadzić kontrę. Niestety mimo ciekawych sytuacji z naszej strony, to znów do siatki trafili nasi przeciwnicy. Po faulu naszego obrońcy sędzie podyktował rzut karny, który został pewnie wykorzystany. Jedyne na co było nas dzisiaj stać to honorowa bramka w doliczonym czasie gry autorstwa Artura, który stojąc tyłem do bramki zdołał się obrócić i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza Sokoła.
Sokół Rybna 3:1 Orlęta Rudawa
bramka:
A. Mucha

Mecz z JKS Zelków

W rozgrywanym dzisiaj ostatnim meczu sezonu podejmowaliśmy u siebie zespół JKS Zelków. Mecz rozpoczął się dla nas bardzo dobrze, bo już po kilku minutach Michał pokonał niepewnie wychodzącego bramkarza pięknym lobem z dystansu. Dalsza część pierwszej połowy toczyła się raczej na połowie gości. Drugą bramkę zdobył również Michał, który dobił swój własny strzał z rogu pola karnego. Do przerwy prowadziliśmy 2:0. W drugiej połowie tempo meczu nieco spadło. Kontaktową bramkę zdobyli goście po dobrym dośrodkowaniu z prawej strony boiska. Chwilę potem sędzia podyktował kontrowersyjny rzut karny po faulu na Michale, a do jedenastki poszedł sam poszkodowany. Chwilę potem cieszył się już z hattricka. Do końca meczu nie padły już żadne bramki i zakończył się on wynikiem 3:1.
Bramki:
M. Całek (3x)

Sportowiec Modlniczka – Orlęta Rudawa

Na zakończenie weekendu zagraliśmy ze Sportowcem Modlniczka. Po odniesionej kilka dni temu porażce chcieliśmy się przełamać i przywieźć trzy punkty. Mecz od pierwszego gwizdka był interesujący. Oba zespoły dzielnie walczyły chcąc wyjść na prowadzenie. Po dobrym strzale Damiana z dystansu wyszliśmy na prowadzenie. Widząc wcześniejsze minuty spotkania było pewne, że nie będzie to jedyna bramka dzisiaj. Potwierdzenie tych słów miało swoje miejsce już kilka chwil później, gdy Michał podwyższył prowadzenie po strzale głową. Mimo dwóch bramek straconych w krótkim czasie, gospodarze nie załamali się i ostro wzięli się do atakowania naszej bramki. Dzięki sporej dawce szczęścia i niedokładności nie udało im się wykorzystać kilku wyśmienitych sytuacji, po których spokojnie mogli wyjść na prowadzenie. Gdy wydawało się, że bramka dla Sportowca jest kwestią czasu, został podyktowany rzut wolny przed szesnastką dla naszego zespołu. Po bezpośrednim strzale Piotra piłka zatrzepotała w siatce. Jeszcze przed przerwą podwyższyliśmy prowadzenie. Bramkarz z Modlniczki popełnił błąd i zagrał piłkę wprost pod nogi Sylwka, który przytomnie zagrał do lepiej ustawionego Piotra, a ten strzałem pod poprzeczkę po raz drugi dzisiaj pokonał bramkarza. Na przerwę schodzimy z prowadzeniem 4:0. Początek drugiej połowy był bardzo podobny do początku meczu. Bardzo dynamiczna gra z obu stron zwiastowała kolejne bramki, jednak to my lepiej się dzisiaj prezentowaliśmy. Kolejne trzy bramki były autorstwa Michała. Najpierw wykorzystał sytuację sam na sam, następnie zamienił na gola rzut karny, a hattricka skompletował po ograniu obrońcy w polu karnym i pewnym strzale. Mecz z minuty na minutę stawał się coraz mniej żwawy. Oba zespoły nie miały dzisiaj zbyt wielu zmienników, którzy mogliby wprowadzić odrobinę świeżości. Jedyne na co było dzisiaj stać gospodarzy to bramka z rzutu karnego. Już w doliczonym czasie gry wynik ustalił Damian, który wyszedł i wykorzystał sytuację sam na sam po podaniu z okolic linii środkowej.

Sportowiec Modlniczka 1:8 Orlęta Rudawa

Grant Fundacji WSPÓLNIE LafargeHolcim dla KGW RUDAWA

W dniu 29 maja 2019 r. w siedzibie Fundacji WSPÓLNIE LafargeHolcim w Warszawie odbyło się uroczyste wręczenie grantów. Komisja konkursowa nie miała łatwego zadania, bowiem z 247 nadesłanych projektów musiała wyłonić 14 zwycięskich. Tym bardziej dumni jesteśmy, że wśród wyróżnionych znalazły się aż dwie inicjatywy z terenu naszej gminy w tym jeden z naszej miejscowości. Nagrodzeni bowiem to:  Koło Gospodyń Wiejskich w Rudawie za projekt „ZDROWE JEDZENIE-ZDROWY CZŁOWIEK” oraz Szkoła Podstawowa im. Janusz Korczaka w Zabierzowie za projekt „ CHODŹ Z NAMI POZNAWAĆ ŚWIAT”.

Celem projektu KGW Rudawa jest promocja zdrowych sposobów przygotowywania posiłków. Taki sposób żywienia przekłada się bowiem w oczywisty sposób na zdrowsze życie. Poprzez cykl warsztatów członkinie rudawskiego KGW pragną wzbudzić zainteresowanie zdrowym, domowym jedzeniem całych rodzin, uświadomić szkodliwość wysoko przetworzonej żywności i fast-foodów, zachęcić do większej dbałości o codzienny jadłospis. Wielką zachęta do wprowadzanie korzystnych zmian do życia codziennego będą z pewnością własnoręcznie wykonane na warsztatach przetwory lub np. chleb które uczestnik warsztatów weźmie do domu aby nakarmić nimi rodzinę.

Gościem specjalnym gali wręczenia grantów był podróżnik Aleksander Doba, człowiek który swoim życiem udawania, że warto marzyć i robić wszystko aby te marzenia realizować.

Orlęta Rudawa – Liszczanka Liszki

Udaliśmy się dzisiaj na zaległy mecz do Liszek. Nasz rywal świetnie poczynał sobie na wiosnę, co udowodnił już od pierwszego gwizdka. Gospodarze dominowali i śmiało podchodzili pod nasze pole karne. Po piętnastu minutach było już 1:0 dla gospodarzy, którzy zdobyli bramkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Niestety mieliśmy spory problem z konstruowaniem akcji. W pierwszej połowie nie potrafiliśmy skutecznie zagrozić bramce naszych rywali. Chwilę później zawodnicy z Liszek zdobyli drugą bramkę. Po przerwie nasza gra zdecydowanie się poprawiła. Tworzyliśmy sporo akcji, ale niestety albo byliśmy nieskuteczni, albo bramkarz z Liszek, który był dzisiaj w wyśmienitej formie, bronił nasze strzały. W tej części spotkania mieliśmy sporą przewagę, ale to znów zawodnicy gospodarzy trafiali do bramki. Kilkanaście minut przed końcem spotkania najpierw zdobyli trzecią bramkę, a chwilę potem ustalili wynik. Zasłużone zwycięstwo Liszczanki, ale w naszych szeregach pozostał niedosyt spowodowany niewykorzystanymi sytuacjami z drugiej połowy, przez które spotkanie mogło potoczyć się zupełnie inaczej.

Liszczanka Liszki 4:0 Orlęta Rudawa

Orlęta Rudawa – Lotnik Kryspinów

Po dłużej niż zazwyczaj przerwie między meczami powróciliśmy do ligowych zmagań.
Dzisiaj w samo południe podejmowaliśmy zespół Lotnika Kryspinów, który tracił do nas 3 punkty w tabeli. Od początku mecz stał na wysokim poziomie. Oba zespoły grały dobrze piłką, ale nie tworzyły sobie zbyt wielu sytuacji. Pierwszą najgroźniejszą mieli goście, ale piłka nieznacznie minęła słupek. Nam również udawało się coraz śmielej podchodzić pod bramkę Kryspinowiczan, ale brakowało wykończenia. Dopiero płasko rozegrany rzut rożny i faul popełniony przez zawodnika naszych rywali stworzył nam wspaniałą sytuację, w postaci rzutu karnego, którego pewnie wykorzystał niezawodny w takich sytuacjach Maciej. Zaraz po objęciu prowadzenia mogliśmy je podwyższyć, ale niestety znów zawodziło wykończenie. Niestety zawodnicy Lotnika wykorzystali nasz błąd przy wybiciu piłki i doprowadzili do remisu. Na przerwę zeszliśmy z wynikiem 1:1. Drugą połowę zaczęliśmy chyba najlepiej jak mogliśmy. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę głową do siatki posłał Piotrek. Na kolejne trafienie nie musieliśmy długo czekać. Kolejne dobre dośrodkowanie, tym razem z rzutu rożnego wykorzystał Błażej i już mieliśmy 3:1. Mimo szybko straconych goli zawodnicy Lotnika walczyli dzielnie, chcąc zmniejszyć do nas dystans. Oba zespoły grały dzisiaj ostro, ale sędzia pozwalał na dużo i nie szastał kartkami. Zawodnicy gości mieli również do niego pretensje o niepodyktowanie rzutu karnego po zagraniu ręką jednego z naszych obrońców. Dzięki dzisiejszej dobrej postawie wykorzystaliśmy kolejne świetne dośrodkowanie, a dokładniej zrobił to Szymon który, podwyższył prowadzenie strzałem głową. Goście w drugiej połowie byli zdolni tylko do strzelenia jednej bramki którą zdobył napastnik po zagraniu piłki za obrońców i pewnym strzale. Gdy wydawało się że mecz zakończy się wynikiem 4:2, ostatni akcent dzisiejszego meczu należał do Arka który wykorzystał świetną sytuację ustalając wynik.
Orlęta Rudawa 5:2 Lotnik Kryspinów
bramki:
M. Kołodziejczyk
P. Chlipała
B. Skrobowski
Sz. Palczewski
A. Wąchal

Walka z żywiołem

Rudawy też nie ominęły podtopienia. Druhowie z kilku OSP działali na terenie naszego sołectwa. Walka z żywiołem zawsze jest wyzwaniem dla służb. W sytuacji kryzysowej nie myśli się o odpoczynku o śnie, bo trzeba stoczyć nierówną walkę z zagrożeniami. Na dzień dzisiejszy jeszcze trwa walka ze skutkami ulewnych deszczy, staramy się panować nad sytuacją choć to nie jest takie proste. Dziękuję druhom z OSP, służbom Pani Wójt, Pana Starosty i Pana Wojewody.

Marcin Cieślak – Sołtys Rudawy

Dzień Dziecka w Rudawie

W dniu 19 maja br. na stadionie LKS Orlęta Rudawa odbył się Dzień Dziecka, który chcieliśmy aby był ciekawym wydarzeniem promującym sport jako dobrą zabawę. Impreza ta odbyła się pod patronatem  Pana Wojciecha Pałki Starosty Krakowskiego  i Pani Elżbiety Burtan Wójta Gminy Zabierzów. Gościem honorowym był Pan Damian Gorawski były piłkarz Reprezentacji Polski, Wisły Kraków, Ruchu Chorzów, Górnika Zabrze, FK Moskwa, który przeprowadził z dziećmi zajęcia gry w piłkę nożną. Podczas imprezy odbył się też pokaz jazdy konnej zorganizowany przez Ośrodek Jazdy Konnej Perrin, można było też w obecności instruktorów przewieść się na koniu.  Nie zabrakło też dmuchanych zamków, a nawet można było obejrzeć mecz piłkarski drużyny składającej się z,,weteranów” z juniorami ,,Orląt”. Można też było skorzystać z zabawy w namiocie w którym działała świetlica środowiskowa z Rudawy. Dziękuję rodzicom za to że przyprowadzili swoje dzieci, strażakom, Radzie Sołeckiej, Pani Agnieszce Stefanowskiej prowadzącej Świetlicę Środowiskową, Panu Damianowi Gorawskiemu, i Stefanowi. Ponadto dziękuję sponsorowi firmie KOSD Lafarge z Rudawy.

Marcin Cieślak – Sołtys Rudawy